sobota, 25 kwietnia 2015

Warsaw dream

Heej.
W tamtym tygodniu miał się pojawić inny post, ale mój wyjazd i remont w domu, który trwa do dziś niestety pokrzyżował te plany (wiecie jak to z remontami..), więc ten wskoczy przed niego.
Jestem z dosyć małego miasta, więc z klasą wybraliśmy się na kilkudniową wycieczkę do Warszawy. I nie tyle urzekł mnie plan wycieczki- TVN, Belweder, Łazienki, Sejm (chociaż przewodnik tam był naprawdę przystojny), Muzeum Powstania Warszawskiego, Centrum Nauki Kopernik- co same miasto, a Victoria's Secret to już w szczególności. Dużo osób, które tam mieszka może stwierdzić "codzienność, czym tu się zachwycać". Jednak jeśli mieszka się gdzieś, gdzie atrakcją jest ogromne Tesco, kilka małych, niezapełnionych galerii, budujący się dopiero Mak, a miejscem "większych" imprez niewielka dyskoteka, to wtedy wygląda to całkiem imponująco. I to nie tak, że "ooo, pojechała do większego miasta, miała frajdę dziewczyna". Wcześniej ile razy byłam w Warszawie czy Krakowie to podobało mi się tam, ale nie miałam jakiejś większej ochoty zamieszkania tam, wtedy wystarczył mi plac zabaw. Teraz po prostu chciałoby się wyjść ze znajomymi do jakiegoś konkretnego celu. Już na wsi jest więcej atrakcji, zawsze można zrobić jakieś ognisko czy pojechać nad najbliższe jeziorko. No ale już trzeba przetrzymać te dwa lata i Kraków wita.
A Wy narzekacie na nudy w waszych miejscowościach czy wręcz przeciwnie?

Niestety nie mam swoich zdjęć z Warszawy, więc dziś nadrobię moją perełką.






poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Najszybszy makijaż!

Hej!
Dziś chcę Was zapoznać z makijażem, który wykonacie w sekundę, dosłownie! Cała filozofia polega na tym, aby unieść do góry kąciki ust, a następnie.. właściwie to już koniec. 
"Uśmiech to najpiękniejszy makijaż kobiety"- to zdanie słyszała już chyba każda przedstawicielka płci pięknej. Czy to prawda? Według mnie kompletna bzdura! To najlepsza ozdoba każdego człowieka, nie tylko kobiety. Wiele osób twierdzi, że pierwszą rzeczą, na którą zwraca uwagę w wyglądzie jest uśmiech. A że człowiek to istota prosta, to wszystko, co ładne, atrakcyjne od razu kojarzy sobie z czymś przyjemnym, to i od razu osobę uśmiechniętą kojarzy sobie z kimś przyjacielskim, wesołym, pogodnym, optymistycznym. A gdybyśmy mieli wybrać przyjaciela/partnera znając tylko jego wygląd? Pewnie zaczęlibyśmy przekładać elementy jego wyglądu na cechy charakteru, więc raczej wybór nie padłby na nadąsanego ponuraka. Jaki więc przekaz niesie ze sobą ten krótki post? Każdego poranka zaopatrz się w szeroki uśmiech (oczywiście bez przesady, ósemki możesz zachować dla siebie). Wpłynie to pozytywnie na Twój wygląd, samopoczucie, odbieranie Twojej osoby przez innych, a może nawet udzieli się komuś innemu. To nic nie kosztuje, a dużo przynosi, warto spróbować.