niedziela, 25 stycznia 2015

Mała część wiosny.

Hej.
W poprzednim poście wspomniałam o zdjęciach z Wiktorią. W dzisiejszym pojawią się tylko one. Całe szczęście, że dopisała nam typowo wiosenna pogoda, co wpłynęło na ich wygląd. Zapraszam do oglądania.


















czwartek, 22 stycznia 2015

Liebster Blog Award

Hej.
Zostałam nominowana do LBA przez: http://bell-ss.blogspot.com 

O co w tym chodzi? 
"Nominacja do LBA jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze wykonaną robotę".  Należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz 11 pytań. Nie możesz nominować osób, które cię nominowały. Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu, podając link do swojego bloga"

Muszę przyznać, że dosyć "niechętnie" piszę ten post. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Na setkach blogów pojawia się on z praktycznie identycznymi odpowiedziami. Jednak wszystko ma dwie strony. Jestem tu nowa, pytania pozwolą wam lepiej mnie poznać.
Mimo wszystko dziękuję za nominację, ponieważ otrzymywana jest za "dobrze wykonaną robotę".


1. Czy jest piosenka jaką słuchasz w kółko?
Tak, jest taka. 
Kamil Bednarek- chwile jak te
Sama jestem zadziwiona, że to akurat ta, ale ktoś mnie tak nią "zaraził", że od razu przywołuje miłe wspomnienia.

2. Czy podoba ci się twój blog?
Nie lubię oceniać siebie i swojej pracy, ale jeśli mam być szczera to sam wygląd bloga jest prosty, lecz według mnie coś w nim jest. Jak na początkującą blogerkę jest całkiem niezły. Zdarzy mi się zajrzeć do kogoś, od kogo od razu chcę wyjść. Masa różnych gadżetów, aż za dużo. A posty? Staram się o to, żeby były jak najlepsze. 

3. Ulubiony film?
Szczerze nie oglądam filmów, seriali, w ogóle telewizji, ale jeśli mam wybrać z tego co już widziałam to now is good, trzy metry nad niebem, tylko mnie kochaj i kilka dobrych horrorów.

4. Jak określiłabyś swój charakter?
Wydaje mi się, że jest ciężki. Czasami sama nie wiem, czego chcę. Wszystko tysiące razy analizuję (oczywiście nie zawsze, potrzebne są też spontaniczne decyzje). 

5. Jaki masz styl ubierania?
Stylu ubierania nie mam. Wiem, że przez ostatni rok bardzo się zmieniło to, co wybieram. Rok temu można było mnie zobaczyć głównie w bluzach i rurkach. Teraz na co dzień nadal wybieram jeansy, ale w miejsce bluz weszły koszule, sweterki.

6. Jesteś osobą optymistyczną, czy przeciwnie?
Od jakiegoś czasu jak najbardziej optymistyczną. Ludzie potrafią zmienić w nas naprawdę dużo.

7. Ile czasu prowadzisz bloga?
Niedługo, założyłam go w ostatnich dniach grudnia.

8. Wieczór czy poranek?
Zdecydowanie wieczór, wtedy wszystko jest takie inne, ciekawsze.

9. Ulubiony owoc?
Nie mam, lubię wszystkie owoce.

10. Masz jakieś lęki?
Kiedyś powiedziałabym, że moim lękiem są pająki. Jednak myśląc o tym w taki sposób: co może zrobić pająk? Nic. Co może zrobić człowiek? Dużo. To on wprowadza szczęście do naszego życia, ale również cierpienie. Mimo tego, nikt nie boi się ludzi, więc co strasznego jest w pająkach? Nic.


11. Wolisz robić zdjęcia czy być na nich?
Nie potrafię wybrać. Uwielbiam jedno i drugie.

Zastanowię się kogo nominować i zrobię to w następnym poście.


W pytaniach pojawił się temat zdjęć. W takim razie macie tutaj małą zapowiedź "sesji" z Wiktorią.



niedziela, 18 stycznia 2015

Kolor wśród szarości.

Hej.
Wiem, że dosyć długo nie pojawiał się żaden post, ale to przez natłok obowiązków i różnych zajęć, lecz również zmian, które nastąpiły w moim życiu.
Chciałabym dziś rozwinąć temat, który delikatnie naruszyłam, w jednym z poprzednich postów, mianowicie szukanie szczęścia w małych, codziennych rzeczach.
Szkoła, nauka, obowiązki domowe, opieka nad młodszym rodzeństwem- jestem świadoma tego, że życie większości z nas wygląda tak podczas roku szkolnego, nieraz potrafi to przytłoczyć. Jednak często w tej codzienności nie dostrzegamy tego, co mogłoby nas cieszyć. Ze szkoły możemy wiele wynieść, nie tylko wiedzę, ale też m.in. przyjaźnie. wspomnienia. Pewnie w przyszłości będziemy mówić, że to był najlepszy czas w naszym życiu. Obowiązki domowe, okej, do tego może nas nie ciągnąć, lecz wystarczy myśl, że w jakiś sposób pomogło się rodzicom, bądź nawet spędziło czas inaczej niż przed komputerem, to już coś! Młodsze rodzeństwo? Wydaje mi się, że małe dzieci potrafią naprawdę dużo nauczyć, chociażby otworzenia się na piękno otaczającego świata, który akurat je cały czas cieszy. Przeżyjemy nasz ciężki tydzień i nagle długo wyczekiwany weekend.. Od czego zacząć? Chłopak, przyjaciółka czekają na mnie od poniedziałku, znajomi zapraszają na imprezę, a ja chciałam też  popracować nad sobą.. I CO TERAZ? Osobiście jestem zwolenniczką łączenia jak największej liczby opcji, przykładowo w sobotę zabrałam koleżanki na zdjęcia, po czym przyszłyśmy do mnie i rozmawiałyśmy, układając klocki z moim bratem. Co zyskałam? Spotkanie ze znajomymi, rozwijanie pasji, czas dla maluszka. Właśnie to cieszy mnie najbardziej, świadomość tego, że jedna czynność dobrze zorganizowana może dać wiele korzyści pod różnymi względami.
A Wy dostrzegacie drobne rzeczy czy raczej narzekacie na codzienność?




sobota, 10 stycznia 2015

Kilka pomysłów na mały prezent.

Hej!
Pewnie każdy z Was zna te kilka dni, a nawet tygodni spędzonych na wymyślaniu prezentu czy to dla mamy, czy dla taty, dziadka, babci, koleżanki, chłopaka.. Z tym problemem spotkałam się ostatnio również ja. Moja przyjaciółka 13 stycznia obchodzi swoje 17 urodziny. Postanowiliśmy z grupką jej najlepszych znajomych zorganizować dla niej "imprezę niespodziankę", która odbędzie się dzisiaj. Oczywiście trzeba było wpaść na pomysł, co "materialnego" można jej podarować. Co roku w torebce prezentowej obok czegoś praktycznego musi znaleźć się coś śmiesznego, bądź coś bezpośrednio przypominającego o określonej osobie.
Dzisiaj rozpakowując podarunek będzie mogła zobaczyć kolczyki, otwieranego"iPhone'a"-kalkulator jako, że jest na profilu mat-hist i wiecznie psuje telefony, z czym wiąże się kolejny telefon z Księżniczek, bo nazywamy ją Księżniczką, kilka drobnych rzeczy z podpisami jak np. pieniądze-podpisane: na rozmnożenie, tabletka- na ból, cukierek- na osłodę, świeczka- na romantyczne wieczory oraz płytę z wszystkimi piosenkami, które kiedykolwiek nam wysłała w okładce z zdjęciem jej i "zespołu", ponieważ uwielbia muzykę. Może sam prezent nie zachwyca, ale jest to taka nasza "tradycja".



Oprócz tego z przyjemnością mogę powiedzieć, że od dziś zdjęcia będą dużo lepszej jakości, ponieważ w moim posiadaniu znalazł się Nikon D3200.




poniedziałek, 5 stycznia 2015

#COSMETICGO_Avon

Hej!
Nie wiem czy kojarzycie stronę WomenWorld.pl, ale niedawno właśnie na niej ogłoszono konkurs. Polegał na dodaniu na platformę instagram zdjęcia swoich pomalowanych oczu, paznokci itp, otagowaniu #COSMETICGO_Avon oraz #lovewomenworldx i uzbierania jak największej ilości polubień, trzy takie osoby miały dostać nagrodę w postaci podkładu, dwóch szminek i maskary.Był to pierwszy konkurs w jakim brałam udział i... znalazłam się w pierwszej trójce. Naprawdę miłe zaskoczenie, chociażby dlatego, że zgłaszając się do konkursu nie brałam pod uwagę wygranej, a już w szczególności z taką ilością polubień. Z tego miejsca chciałabym podziękować osobie, która powiadomiła o takiej akcji, wszystkim, którzy dali "serduszka" oraz całemu zespołowi WomenWorld.

Zapraszam na mojego prywatnego instagrama @kaaaroolaa i tego utworzonego na potrzeby bloga @poprostukarola.

Zdjęcie pochodzi ze strony WomenWorld.pl

piątek, 2 stycznia 2015

2015, please be better

No to wkroczyliśmy w nowy rok i choć nie on powinien być wyznacznikiem naszych celów, to większość z nas pewnie ma jakieś postanowienia noworoczne. Myślę, że z jednej strony to jest dobre, bo każdy rok jest dla nas pewnym nowym okres, możemy w niego wstąpić całkowicie coś rozpoczynając, wprowadzając w nasze życie, albo nawet podtrzymywać czy przywrócić. Dobrze by było, gdyby nasze "zamiary" były realne, choć niekoniecznie proste do spełnienia i całkowicie zależne od nas. Bo jaki to miałoby sens jeśli liczylibyśmy na szczęście bądź na inne osoby? To niejednokrotnie zawodzi.
Sama też mam kilka swoich postanowień. Są to między innymi regularne ćwiczenia, więcej czasu dla siebie, wyjazd na wakacje z przyjaciółmi, rozwijać swoje pasję, którym poświęcam mało czasu (np. fotografia). Możliwe, że banalne, ale zawsze to coś, do czego można dążyć :) Poza tym zamierzam jeszcze bardziej zwrócić uwagę na to, co już wcześniej zaczęłam praktykować, mianowicie dostrzeganie drobnych, zwyczajnych rzeczy, które cieszą na co dzień. Może się komuś wydawać, że "oo głupie gadanie", ale to naprawdę dużo daje, w szczególności w chwilach smutku. Myśląc o takich rzeczach od razu pojawia się uśmiech na twarzy.